443 views, 20 likes, 1 loves, 4 comments, 26 shares, Facebook Watch Videos from Fundacja Bojkot: Jeszcze raz nasze biedy z wiejskiej interwencji ️ 443 views, 20 likes, 1 loves, 4 comments, 26 shares, Facebook Watch Videos from Fundacja Bojkot: Jeszcze raz nasze biedy z wiejskiej interwencji ️ Trzymajcie, prosimy, mocno kciuki za Ostatnie podrygi zimy ;) _____ Aby móc pomagać potrzebne jest ciągle wsparcie :( a pomagać bojkotom można na różne sposoby: Hejka! Od jakiegoś czasu pomagam Fundacja Bojkot :) Magdę i Tomka którzy prowadzą Fundację znam osobiście od kilku lat, wcześniej wiele o nich Fundacja Obrony Zwierząt Bojkot bgż bnp paribas: 88 1600 1462 1834 2149 5000 0001 paypal: fundacjabojkot@gmail.com tytułem: darowizna Od lat pomagamy zwierzętom, głównie kotom z Warszawy i okolic, ale nie tylko. Kochani, spieszymy donieść, ze te dwie dziewczyny z hali do wyburzenia są bezpieczne! Mała zaliczyła profilaktykę w naszej lecznicy i karmicielka Fundacja Azyl u Hani. Non-Governmental Organization (NGO) Bojkotowe koty azylowe. Charity Organization. Azyl dla Świń "Chrumkowo" Nonprofit Organization. Działkowa młodzież nie może się doczekać aż będzie mogła pohasać po dworze ️ _____ Aby móc pomagać potrzebne jest ciągle wsparcie qp9MU. Status aktywna KRS 0000675686 NIP 1132940634 Regon 367171289 Kapitał zakładowy Forma prawna FUNDACJA Adres ul. ZŁOTEJ WILGI 12/119 03-984 WARSZAWA MAZOWIECKIE Data rejestracji 2017-04-27 Ostatnia zmiana w KRS 2017-10-12 Reprezentacja ZARZĄD FUNDACJI Sposób reprezentacji KAŻDY Z CZŁONKÓW ZARZĄDU MA PRAWO DO JEDNOOSOBOWEJ REPREZENTACJI FUNDACJI. Sąd SĄD REJONOWY DLA M. ST. WARSZAWY W WARSZAWIE, XIII WYDZIAŁ GOSPODARCZY KRAJOWEGO REJESTRU SĄDOWEGO Sygnatura Podstawowa działalność Działalność pozostałych organizacji członkowskich, gdzie indziej niesklasyfikowana (9499Z) Osoby powiązane zarzad MAGDALENA KŁOPOCKA SKROBOSZ organ nadzoru ANNA MARIA SULICH organ nadzoru DANIELA WILK organ nadzoru MICHAŁ JAN WITCZAK Fundacja Obrony Zwierząt Bojkot Zweryfikowany przelewem, dowodem osobistym, dokumentami firmowymi / organizacyjnymi Fundacja Bojkot działa oficjalnie od maja 2017. Pomagamy głównie kotom - kastrujemy, karmimy, leczymy, dajemy DT. Na rzecz kotów działamy już od 2000 r., i mamy spore doświadczenie w pomaganiu kotom wolno żyjącym, dzikusom i domowym mruczkom. Zbieramy fundusze na utrzymanie, leczenie i opiekę nad kotami, którymi się zajmujemy (znajdy, podrzutki, a także wolnożyjące dzikusy działkowe i piwniczno-podwórkowe). Nasi podopieczni są utrzymywani wyłącznie z darowizn. W naszych domach mieszka ponad 40 kotów do adopcji (realnej lub wirtualnej) oraz stałych rezydentów (z reguły starych i chorych) – uratowanych dawno od bezdomności. Na co dzień dokarmiamy też ponad 100 dzikusów, oraz wspomagamy wielu karmicieli, nie tylko z Warszawy. Oprócz regularnej opieki nad futrzakami w domach, nasza praca to także interwencje, odławianie do sterylizacji i ciągłe ogłaszanie i promowanie sierściuchów, by trafiały do dobrych domów. Leczenie, szukanie domów, karmienie, sprzątanie, latanie po działkach i piwnicach to nasz chleb powszedni, choć to tylko wolontariat. To też niekończące się kocie historie, z których wiele nie ma jeszcze dobrego zakończenia. Zakończenia, jakim byłby właśnie nowy dom. Pod stałą opieką mamy też spore stadko dzikusów, które z różnych względów nie mogły wrócić na wolność. Staramy się zapewnić wszystko, co najlepsze, by miały u nas godne życie. 1 razy użytkownik wpłacił na zrzutki Inna nazwa (firma, fundacja..) Fundacja Obrony Zwierząt Bojkot Świnki morskie, które w 2017 roku zostały podrzucone do Ogrodu Botanicznego PAN w Powsinie, znalazły tam nowy dom. Stado kawii odwiedziło Stowarzyszenie Pomocy Świnkom Morskim, aby sprawdzić ich warunki do życia w związku z pojawiającymi się skargami dotyczącymi opieki nad nimi. W sprawie rzekomych nieprawidłowości głos zabrał dyrektor Ogrodu Botanicznego PAN, Paweł Kojs. Nowy dom porzuconych świnek morskich W Ogrodzie Botanicznym PAN w Powsinie można podziwiać nie tylko rośliny, ale także zwierzątka. Mieszka tam stado świnek morskich, które najprawdopodobniej zostały podrzucone przez swoich właścicieli. Świnki zadomowiły się w Ogrodzie, a dyrekcja postanowiła zapewnić im odpowiednie warunki do życia. Jednak na forach internetowych zaczęły się pojawiać niepokojące komentarze dotyczące bytowania zwierzątek. 5 lutego 2020 roku Stowarzyszenie Pomocy Świnkom Morskim odwiedziło Ogród Botaniczny, aby sprawdzić, w jakich warunkach żyją porzucone przez swoich właścicieli być na bieżąco z newsami z Warszawy? Dołącz do naszej grupy na FB Stado kawii przebywa w Ogrodzie Botanicznym PAN od dłuższego czasu – zostały prawdopodobnie podrzucone przez osoby, które w ten sposób pozbyły się ich z domów. Podrzucono je do szklarni z roślinnością subtropikalną, zadomowiły się tam, stanowią sporą atrakcję dla zwiedzających — poinformowało Stowarzyszenie Pomocy Świnkom Morskim. Opiekunem zwierząt jest jeden z pracowników Ogrodu. Świnki w swoim nowym domku zostały rozdzielone według płci. Trzech samców przebywa w mniejszej zagrodzie, natomiast 6 samiczek biega na powierzchni kilkudziesięciu metrów kwadratowych. W szklarni panuje temperatura ok. 14-18 stopni Celsjusza, zwierzęta mają liczne i pomysłowe kryjówki z odwróconych koszy, obfitą ściółkę ze słomy i siana. Kawie są spokojne, samczyki zupełnie nie obawiają się ludzi, samiczki płoszą się w miarę, ale nie uciekają w panice — przekazało Stowarzyszenie. Zobacz także Pracownicy stowarzyszenia stwierdzili, że wszystkie świnki morskie są "dobrze odżywione, mają gęstą i lśniącą sierść". Zwierzęta w nowym domu mają dostęp do wód, buraków, jabłek, marchwi, a także karmy w płatkach. W przyszłości zaplanowana jest kastracja samców, aby stado mogło tworzyć harem, a jednocześnie nie rozmnażało się. Ogród PAN zapewnia także opiekę weterynaryjną świnkom. Kawie żyją w niebezpieczeństwie? Przeciwną opinię wydała grupa Kierunek Powsin - Akcja Koty, która twierdzi, że świnki żyją w złych warunkach: "jeśli chodzi o świnki morskie, mamy już natomiast pewność, że otwarty teren oranżerii nie jest dla nich dobrym miejscem do życia. Rozmnażały się do tej pory bez żadnej kontroli (w pewnym momencie było ich ponad 30), a pierwszy wypadek zagryzienia ich przez dzikie zwierzęta miał miejsce w październiku 2019 r., ostatni zaś, wiadomy nam, niecałe trzy tygodnie temu. Ginęło ich czasem po kilka jednej nocy, jak wynika z informacji przekazanych przez osobę, która pracowała w Ogrodzie oraz od pani doglądającej tam kota". Kierunek Powsin - Akcja Koty o komentarz poprosiła pracownika Warszawskiego ZOO. Bez zamykania na noc w bezpiecznej wolierze nie da się ich zabezpieczyć przed kolejnymi atakami dzikiego zwierzęcia, jakim jest kuna czy łasica. Kawie z Oranżerii to zwierzęta hodowlane i nie są tak sprytne. Bez naprawdę mocnej woliery na otwartym terenie oranżerii nie ma szans, by małe świnki były bezpieczne. Nawet i przez siatkę kuna czy łasica może się do nich dobrać, poranić je. Woliera musi być specjalna, porządna. Jeśli zostają same na noc, nie ma tam szczelnego dachu, to co to za problem dla dzikich zwierząt posilić się taką kawią. To nie dom i bezpieczne warunki, a otwarty teren - powiedziała Anna Karczewska z Warszawskiego ZOO. Zobacz także Niepokojące są także komentarze internautów, które pojawiły się pod postem Stowarzyszenia Pomocy Świnkom Morskim. To, że mają siano, wodę i "jakieś płatki" nie stwarza im dobrych warunków do życia... Powinny zostać ZABRANE i tyle w mieliśmy w tym ogrodzie wystawę, martwiła mnie kwestia tropikalnych roślin, świnki jadły ich liście, czy jakoś to zabezpieczono?Mam sugestię, przydałoby się dodatkowe zabezpieczenie przed dokarmianiem przez zwiedzających. Najlepiej drobna byłam na wystawie, było kilka świnek, co wręcz błagało o weterynarza. Ogród Botaniczny PAN odrzuca oskarżeniaO stanowisko w tej sprawie poprosiliśmy Botaniczny Ogród PAN Powsin: "Pan dr Artur Zagajewski, kierownik Kolekcji Roślin Ozdobnych, w tym oranżerii, od lat opiekuje się zwierzętami zamieszkującymi oranżerię i przez cały ten czas nie docierały do Dyrekcji żadne skargi związane z nieodpowiednim traktowaniem zwierząt. Wręcz przeciwnie – odwiedzający są zawsze zachwyceni atmosferą, jaka panuje w oranżerii, gdzie zawsze jest mnóstwo ludzi, rzesze dzieci, które godzinami potrafią obserwować ptaki czy kawie brykające po ogromnym, atrakcyjnie zaaranżowanym wybiegu. Dopiero kiedy doszło do konfliktu pani pracującej w oranżerii, w związku z zaginięciem kota żyjącego w oranżerii, i jeszcze jednej pani, która codziennie do Ogrodu przychodziła aby dokarmiać koty, z panem kierownikiem, zaczęły się oskarżenia i ataki osób prowadzących na Facebooku fan page Kierunek Powsin – Akcja Koty". Zobacz także Dyrektor Ogrodu, Paweł Kojs poinformował, że po otrzymaniu skarg, wezwał kierownika Artura Zagajewskiego, a następnie spotkał się z osobami reprezentującymi fanpage Kierunek Powsin - Akcja Koty. Nie jestem obojętny na zaistniałą sytuację i staram się problem rozwiązać. Dla nas zdecydowanie wiarygodna i obiektywna jest opinia członkiń Stowarzyszenia Pomocy Świnkom Morskim, pań Marii Górzyńskiej i Beaty Piwowarskiej, ponieważ nie stoją za nią emocje i osobiste urazy, co ma miejsce w przypadku osób prowadzących fanpage Kierunek Powsin – Akcja Koty. Osoby te w swojej argumentacji nie uwzględniają elementów, które są wiodące w całej tej sytuacji, tj. dobre warunki bytowe i pokarmowe kawii. Dyrektor powołuje się na to, że głównym zarzutem grupy Kierunek Powsin - Akcja Koty "jest to, że oranżeria jest źle zabezpieczona przed dostaniem się do niej dzikich zwierząt, którym przypisywane jest ginięcie co jakiś czas pojedynczych świnek. Niestety, wiedząc, jak funkcjonują dzikie zwierzęta, nie można się z tym zgodzić. Jeśli dzikie zwierzę przedostałoby się do środka, zagryzłoby wszystkie świnki, a nie pojedynczo".Dyrekcja Ogrodu zapewniła także, że osoby ze Stowarzyszenia w profesjonalny i rzetelny sposób zbadały warunki, w jakim mieszkają świnki morskie i przedstawiły konieczne zalecenia, w tym stała opieka weterynaryjna. Paweł Kojs dodał, że zostaną one wprowadzone w najszybszym możliwym komentuje Warszawskie ZOOAnna Karczewska z Warszawskiego ZOO w liście do redakcji napisała: Moja wypowiedź użyta jako cytat przez Kierunek Powsin - Akcja Koty dotyczyła odpowiedzi na pytanie, czy świnki morskie (kawie) mogą być bezpiecznie trzymane w otwartej zagrodzie bez dachu, gdzie mają dostęp drapieżniki – więc na tak postawione pytanie wszystko się zgadza. Tyle że te konkretne kawie żyją w wewnątrz oranżerii… i mają dach i ściany, o czym w pytaniu nie było mowy. Zobacz także Warszawskie Zoo sprawdziło sytuację zwierząt na miejscu w Ogrodzie Botanicznym PAN w Powsinie. "Pracownik ZOO przyjrzał się również warunkom, jakie Ogród Botaniczny stworzył dla stadka kawii domowych. W tym przypadku ocena również wypadła pozytywnie. Kawie nie są na otwartej przestrzeni dostępnej dla drapieżników, jak donosiła Pani Joanna Mueller z Fundacji Obrony Zwierząt BOJKOT, a mieszkają w oranżerii i mają zapewnione niezbędne warunki do życia oraz dużo zaaranżowanej specjalnie dla nich przestrzeni. Żyjąc w pawilonie zamkniętym, nie są bezpośrednio narażone na ataki dzikich drapieżników. Konsultowanie wątpliwości odnośnie do kawii ze specjalistami ze stowarzyszeń hodowców tych zwierząt uważamy za bardzo dobry kierunek do zapewnienia tym zwierzętom odpowiednich warunków i bezpieczeństwa". Fundacja Obrony Zwierząt Bojkot Verified by bankwire, identity document and company documents Fundacja Bojkot działa oficjalnie od maja 2017. Pomagamy głównie kotom - kastrujemy, karmimy, leczymy, dajemy DT. Na rzecz kotów działamy już od 2000 r., i mamy spore doświadczenie w pomaganiu kotom wolno żyjącym, dzikusom i domowym mruczkom. Zbieramy fundusze na utrzymanie, leczenie i opiekę nad kotami, którymi się zajmujemy (znajdy, podrzutki, a także wolnożyjące dzikusy działkowe i piwniczno-podwórkowe). Nasi podopieczni są utrzymywani wyłącznie z darowizn. W naszych domach mieszka ponad 40 kotów do adopcji (realnej lub wirtualnej) oraz stałych rezydentów (z reguły starych i chorych) – uratowanych dawno od bezdomności. Na co dzień dokarmiamy też ponad 100 dzikusów, oraz wspomagamy wielu karmicieli, nie tylko z Warszawy. Oprócz regularnej opieki nad futrzakami w domach, nasza praca to także interwencje, odławianie do sterylizacji i ciągłe ogłaszanie i promowanie sierściuchów, by trafiały do dobrych domów. Leczenie, szukanie domów, karmienie, sprzątanie, latanie po działkach i piwnicach to nasz chleb powszedni, choć to tylko wolontariat. To też niekończące się kocie historie, z których wiele nie ma jeszcze dobrego zakończenia. Zakończenia, jakim byłby właśnie nowy dom. Pod stałą opieką mamy też spore stadko dzikusów, które z różnych względów nie mogły wrócić na wolność. Staramy się zapewnić wszystko, co najlepsze, by miały u nas godne życie. 1 times this user donated a whip-round Other name (companies, foundations...) Fundacja Obrony Zwierząt Bojkot Reprezentant Magdalena Kłopocka-Skrobosz E-mail fundacjabojkot@ Telefon 693398106 Lokalizacja Warszawa, mazowieckie Na rzecz kotów działamy od 2000 r., jako Fundacja Bojkot od 2017. Mamy już spore doświadczenie w pomaganiu kotom wolno żyjącym, dzikusom i domowym mruczkom. Zbieramy fundusze na utrzymanie, leczenie i opiekę nad kotami, którymi się zajmujemy (znajdy, podrzutki, a także wolnożyjące dzikusy działkowe i piwniczno-podwórkowe). Nasi podopieczni są utrzymywani wyłącznie z darowizn. W naszych domach mieszka ponad 40 kotów do adopcji (realnej lub wirtualnej) oraz stałych rezydentów (z reguły starych i chorych) – uratowanych dawno od bezdomności. Na co dzień dokarmiamy też ponad 200 dzikusów, oraz wspomagamy wielu karmicieli. Oprócz regularnej opieki nad futrzakami w domach, nasza praca to także interwencje, odławianie do sterylizacji i ciągłe ogłaszanie i promowanie sierściuchów, by trafiały do dobrych domów. Leczenie, szukanie domów, karmienie, sprzątanie, latanie po działkach i piwnicach to nasz chleb powszedni. To też niekończące się kocie historie, z których wiele nie ma jeszcze dobrego zakończenia. Zakończenia, jakim byłby właśnie nowy dom. Pod stałą opieką mamy też spore stado dzikusów, które z różnych względów nie mogły wrócić na wolność. Staramy się zapewnić wszystko, co najlepsze, by miały u nas godne życie. Możemy pomagać tylko dzięki Waszemu wsparciu!

fundacja obrony zwierząt bojkot