Wyniki wyszukiwania frazy: kochaj mocno i czule - wiersze. Strona 626 z 666. fyrfle Wiersz 3 marca 2014 roku, godz. 12:27 8,6 Fyrfl gdyby mnie oszołomiło 13.”Gdy tak czule wtulasz się w kołderkę i gdy swoje piękne oczka masz już zamknięte, chciałabym leżeć obok Ciebie, tulić mocno Cię do siebie, rano całusami zbudzić i w Twe oczy patrząc mówić, żeś mi jest najbliższy spośród innych ludzi. Wyniki wyszukiwania frazy: kochaj mocno i czule - cytaty. Strona 395 z 395. Antoine de Saint-Exupéry Cytat 22 lutego 2010 roku, godz. 21:11 5,1°C Tekst dnia 13 Kochaj mnie mocno, otwórz przy mnie swe ciało. Co skrywa się za miłością? Kobieta, która mi się ukazuje, bo jeśli się kochasz Wyniki wyszukiwania frazy: kochaj mocno. Strona 8 z 319. jamaj Myśl 7 lutego 2010 Kochaj mnie.. trojanek Alicja 7 lutego 2010 roku, godz. 19:30 KOCHAJ MNIE CZULE - RYSZARD SAWICKI. Miłego wieczoru i spokojnej nocy z pełnym miłości snem życzę. Dziękuje za piękną piosenkę Wyniki wyszukiwania frazy: kochaj mocno i czule - cytaty. Strona 12 z 389. Harlan Coben Cytat 9 listopada 2010 Zmusi mnie, żebym z nią spała, ja to wiem. uXCTK9D. Najważniejsze w procesie kształtowania się osobowości człowieka, a tym samym najważniejszym obowiązkiem rodzica (choć to chyba złe słowo, bo to czysta przyjemność) jest wytworzenie w dziecku poczucia własnej wartości. W ferworze codzienności zapominamy o tym, że nasze dzieci nie są istotami stworzonymi na wzór i podobieństwo nas samych. Są odrębnymi jednostkami, których indywidualizm musimy pielęgnować i szanować. Jestem początkującą mamą. W porównaniu do kobiet, które wychowały dwójkę, trójkę lub większą ilość dzieci, śmiało można powiedzieć, że gówno wiem o macierzyństwie. Instynkt macierzyński to jednak coś więcej niż doświadczenie, które zdobywa się z czasem, ponosząc większe lub mniejsze porażki na placu boju. Porażki, porażki, gdyż to właśnie one pozwalają cieszyć się zwycięstwem i to właśnie one uczą pokornego delektowania się jego słodkim smakiem. Nikt, ale to nikt nie przekona mnie do tego, że po wydaniu na świat maleństwa, istnieje coś ważniejszego niż okazywanie mu uczuć. Co więcej, miłość musi być naszym sposobem bycia w stosunku do dziecka, a nie chwilowymi wymuszonymi gestami, które rozbłyskują jak fajerwerek. Nie bardzo rozumiem jak można nie czerpać z tego przyjemności, ale wiem, że Polacy z okazywaniem uczuć właśnie, mają spore problemy. Nie wiem czy wynika to z powszechnej świadomości, że noszenie na rękach, przytulanie czy rozkoszne cmokanie naszych pociech jest pożywką dla ich despotycznych cech charakteru, które w efekcie wyewoluują do monstrualnych rozmiarów tworząc dziecięcego potwora. Uważam, że jest odwrotnie, że nauczenie dziecka czerpania przyjemności z okazywania uczuć drugiemu człowiekowi, uczyni z niego CZŁOWIEKA właśnie. Ciepłego i pełnego empatii. Co więcej „małe dzieci, noszone na rekach, , przytulane i całowane, rozwijają się lepiej i są zdrowsze emocjonalnie niż dzieci pozbawione kontaktu fizycznego z drugim człowiekiem”, a potwierdziły to liczne badania i obserwacje. Przeczytałam kiedyś gdzieś, że chwalić trzeba umieć, że pochwała musi być konstruktywna i motywująca. Tyle, że czytając te wszystkie, mądre książki, napisane przez gruntownie wykształconych ekspertów, zastanawiam się czy piszący je ludzie są równie dobrymi praktykami swych teorii? Czy zdobywając dyplom w danej dziedzinie zapomina się o byciu rodzicem, a staje się wychowawcą, bo właśnie tego uczą owe podręczniki? Czy rodząc dziecko, wertuję w myślach stronę po stronie, szukając odpowiedzi na nurtujące mnie zagadnienia? Owszem kupiłam dwie i po przeczytaniu kilku rozdziałów doszłam do wniosku, że spróbuję napisać swoją, lepszą, dopasowaną do indywidualnych potrzeb mojego dziecka, bo przecież nie ma metod uniwersalnych, a każdy maluch to indywiduum. Nie napiszę jej na użytek komercyjny, nie zrobię na niej fortuny, gdyż zamiast na papierze, stworzę ją w osobie mojego dziecka i postaram się, aby to ono było jej najlepszą rekomendacją. To przykre, że wielu rodzicom łatwiej przychodzi strofowanie i podcinanie skrzydeł dorastających latorośli, które po kilku nieudanych próbach zwrócenia na siebie uwagi i zaspokojenia potrzeby akceptacji, zamykają się w sobie. Ileż razy można usłyszeć jak bardzo jest się beznadziejnym, bo z racji wieku czy z braku wprawy zwykłe codzienności wychodzą nieco trudniej niż wprawionym w bojach rodzicom? Niewinne „pośpiesz się ślamazaro” jest niczym topór odcinający kawałek po kawałku dziecięcą wiarę w siebie. „Bo przecież spieszę się, bardzo chcę podołać, ale jestem dzieckiem i jeszcze nie potrafię”. Tego typu określenia, a także stres towarzyszący dziecięcemu niedowartościowaniu to farma frustratów, którzy w przyszłości powielą toksyczny schemat. Ja wiem jak czasem trudno ugryźć się w język, bo szef upierdliwy i cięty na spóźnienia, autobus nie zaczeka, a ogrom codziennych obowiązków przyćmiewa zdolność logicznego poglądu sytuacji. Jednak jako homo sapiens, istota bądź co bądź myśląca, potrafimy temperować w sobie pewne naleciałości, których istnienie utrudnia nam sprawne funkcjonowanie. Dlaczego więc nie utemperować tych, które utrudniają funkcjonowanie naszych dzieci? Przecież wszyscy, normalni rodzice chcą dla swoich pociech wszystkiego co najlepsze, a to właśnie nasze uczucia, nasze objęcia i bezpieczne ramiona, są gwarantem ich dorastającego ego. Mark Twain powiedział: „Jeden komplement daje mi siłę na dwa miesiące życia”. Dobre słowo, pochwała to pokarm ludzkiej wiary w siebie, niezbędny w stawianiu czoła szarej codzienności. Ważne jest nie tylko to co, ale też jak mówimy do naszego dziecka. Dorośli od zawsze mieli skłonność musztrowania dziecka, wymagania bezsprzecznego posłuszeństwa. Zamiast prosić żądamy odniesienia kubka czy też posprzątania zabawek w pokoiku. A czy sami lubimy tego typu zachowania w stosunku do nas z ust naszego pracodawcy? Gdy słyszę, że coś muszę natychmiast, a do tego wypowiedziane tonem nieznoszącym sprzeciwu, jedyne czego chcę, to tego nie zrobić. Z przekory, wyłącznie na złość chcę zakomunikować moją niezgodę, tak by zaprezentować swój nie zawsze odmienny punkt widzenia. Rodzicielska miłość to także czas, który poświęcamy na wspólne bycie razem. Zabawy, spacery, gry, rysunki, wszystko to co sprzyja budowaniu więzi, która owocuje całą resztę naszego wspólnego życia. Napisałam kiedyś cholernie dobry tekst, z którego jestem dumna. Tekst, w którym ubrałam w myśli me największe obawy: Chciałabym choć na chwilę móc przenieść się w przyszłość i przekonać się, że zdołam wypuścić Cię z gniazda, zaopatrzonego w skrzydła utkane z mej matczynej miłości, które poniosą Cię tak wysoko jak tylko będziesz chciał, osiągając szczyty swych życiowych marzeń. Chciałabym towarzyszyć Ci w Twych największych chwilach, widzieć Twój dorastający uśmiech, patrzeć jak dojrzewasz, odnosisz sukcesy i stajesz się wspaniałym mężczyzną. Mijają sekundowe chwile, a ja jak wszystko w koło boję się, że przemijam. Żyję więc tak jakby jutra miało nie być, starając się posiać w moim synku wizję najcieplejszej i najkochańszej w świecie matki. Uwielbiam być właśnie taką, ciepłą mamą, która nie wstydzi się swoich uczuć do swojego dziecka i uwielbiam, gdy ten wtula się we mnie wymawiając przy tym dźwięcznie brzmiące „mama, mammmo”. Uwielbiam gdy chwyta mnie rączkami za twarz i wlepia we mnie te swoje cudne „ocyska”. Uwielbiam i wiem, że tych naszych czułych chwil nie zastąpi mu żadna, nawet najbardziej wypasiona zabawka. Więcej wierszy na temat: Erotyk « poprzedni następny » Połóż na mnie swoją dłoń Drżącą, spragnioną Patrz mi w oczy Dziś chcę być Twoją królową Szecherezadą „ z tysiąca i jednej nocy” Całuj mnie powoli Dotykaj ustami Jak skrzydlaty motyl Ściśnij moje piersi Niech odczuję to całym sercem Drugą dłonią otul moje plecy Jest tak bezpiecznym oparciem Patrz na mnie dalej Zrób to co kocham Oddychaj w moje ciało Znów całuj, całuj mnie całą Zacałuj każdy centymetr Mojego ciała Czułość sprawia, że czuję Się kochana Patrz na mnie Takie piękne masz spojrzenie Gdy tego pragniesz Całuj, całuj, całuj Wnętrze moich dłoni Skronie Patrz na mnie Niech spotkają sie nasze oczy W sobie utońmy Teraz kochaj, kochaj Kochaj mnie tak powoli Kochaj czule Kochaj nieprzytomnie Kochaj długo, kochaj szybko Kochaj mocno Kochaj tak jak lubisz Kochaj namiętnie Kochaj oraz całuj Gdy skończysz kochaj mnie dalej Dalej całuj Nim zasnę Przytul i patrz na mnie Dobranoc. Napisany: 2005-01-06 Dodano: 2005-01-08 00:10:45 Ten wiersz przeczytano 926 razy Oddanych głosów: 8 Aby zagłosować zaloguj się w serwisie « poprzedni następny » Dodaj swój wiersz Wiersze znanych Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński Juliusz Słowacki Wisława Szymborska Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński Halina Poświatowska Jan Lechoń Tadeusz Borowski Jan Brzechwa Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer więcej » Autorzy na topie kazap Ola Bella Jagódka anna AMOR1988 marcepani więcej » Lubiłam czytać książki. Są dla mnie życiem na jawie, między słowami a myślami, między tym, co wykreował pisarz, a tym, co ja sobie wyobrażam. Dodał/a: idrilka Czas nie leczy ran, czas przytłumia emocje, czas pozwala o niektórych rzeczach zapomnieć. Dodał/a: Joanna Nasze życie nie zależy od tego , co nam się przytrafia, tylko jak na to reagujemy. Dodał/a: Ilona Biernacka Czasami kogoś spotykasz i jest między wami coś takiego... Coś takiego, co trudno wyrazić słowami. Jakaś iskra przeskakuje. I czujesz, że ta osoba też to poczuła, jakbyście oboje byli rażeni prądem. Dodał/a: Nicole Trzy tygodnie temu spotkałam Cię przypadkiem... I... Spojrzeliśmy sobie oczy. Uśmiechnęliśmy się do siebie i bez słowa każde odeszło w swoją stronę. Wymyśliłam sobie nasze spotkanie wszystko sobie wymyśliłam bo zbyt mocno chciałam. Dodał/a: joanna1993 Adamczyk Pomimo przeciwności losu pomimo wszystkich nieszczęść jakie na mnie spadły pomimo pogardliwych spojrzeń nie poddałam się. Jestem silna. Jestem kobietą ze swymi słabościami ułomnościami ze złym samopoczuciem z marzeniami". Dodał/a: joanna1993 Adamczyk Nie ganiaj za ludźmi. Rób swoje i pracuj ciężko. Odpowiedni ludzie ci którzy pasują do Twojego życia pojawią się sami i zostaną. Dodał/a: joanna1993 Adamczyk Jedni mają swoje życie, a inni żyją cudzym. Wchodzą w to jego życie z brudnymi buciorami i udzielają rad. Dodał/a: kasiowa Nie jesteś zupą pomidorową, żeby Cię wszyscy lubili. Nie muszą Cię lubić, nie muszą uważać, że to, co robisz, ma sens, ważne, że Ty tak uważasz. Dodał/a: idrilka Chciałabym Ci tyle powiedzieć, Choćby to, że nadal miewam gorsze dni, ty też je pewnie masz. Każdy ma. I pozwalam sobie na te dni, pełne udręczenia, nostalgii i płaczu. I też sobie na nie pozwól. (...) po tych złych chwilach przyjdzie dzień, kiedy zaświeci dla Ciebie słońce. Zawsze przychodzi taki dzień... Niekiedy słońce wstaje bardzo powoli. Ale dla każdego świeci ono tak samo. Dodał/a: do_poczytAnka Życzę Ci iskierki nadziei na twoim niebie, promyczka szczęścia, wiary, że wszystko jakoś się ułoży. Dodał/a: do_poczytAnka Jak to jest, że niekiedy spotykamy kogoś, a potem chcemy go już spotykać każdego dnia? Dodał/a: annie_x Stibi Są takie muśnięcia, od których wszystko się zaczyna i na których wszystko się kończy. Ułamki sekund, które rozpoczynają wszystko. Dodał/a: Nicole Wiesz, jak to jest, kiedy twoje serce bije tak mocno, a ty boisz się, by nie narobiło hałasu? Dodał/a: Nicole Home / BOOKSTORE / Books and magazines / Literature / Novel. Story. Scenario / Novel / Polish novel Availability: Dostępny + Czas realizacji: 4 dni robocze Cost of delivery: from £ 1,46 (sprawdź) Description Technical data reviews Ask for product Za dużo tego wszystkiego jak na jedną osobę… Może ktoś dopisze za mnie szczęśliwe zakończenie? - tak napisała zwyciężczyni konkursu literackiego „Opowiedz nam swoją historię”. To właśnie jej opowiadanie zainspirowało autorkę do napisania tej niezwykle wzruszającej powieści. Czy prawda może wyzwolić? Czy może lepiej nie wiedzieć o przykrych wydarzeniach z przeszłości? Natalia i Paweł to małżeństwo, które z pozoru wiedzie spokojne i szczęśliwe życie. Pewnego dnia kobieta dowiaduje się, że ma niepokojące znamię na dnie oka. Jej życie zmienia się o sto osiemdziesiąt stopni. Wyjeżdża do specjalistycznej kliniki. Podczas konsultacji spotyka swoją dawną miłość: Szymona, który teraz jest profesorem okulistyki. Co wyniknie z tego spotkania? Cztery lata później na świat przychodzi syn Natalii i Pawła. Niestety niebawem okazuje się, że chłopiec ma zespół Aspergera. Małżeństwo nie wytrzymuje kolejnej próby i zaczyna się od siebie oddalać. Pewnego dnia Paweł znika, zostawiając po sobie pustkę i długi… Czy Natalia zdoła odbudować swoje życie? Czy można pogodzić się z myślą, że małżeństwo było zbudowane na kłamstwie? Jakie jeszcze niespodzianki szykuje dla niej los? EAN: : : : polski : : 2022 : Miękka : You are not logged in. Only people logged on can add opinions about the product. Click here to login.

kochaj mnie mocno i czule